Posts tagged “UR

Dulowa

|

Zrobiłem ostatnio spis co będę wstawiał, ale jak zwykle się tego nie trzymam. Przynajmniej nigdy nie wiadomo co będzie.

6 stycznia, Dulowa, ćwiczenia z gospodarki łowieckiej:

|

|

|

|

|

|

|

|


Hel

|

Jak przyjdzie wiosna to nie będzie wypadało pokazywać zimowych zdjęć, dlatego wrzucam dzisiaj zdjęcia z obozu zimowego na Helu (wyjazd w ramach sekcji ornitologicznej). Niestety w tym roku nie byłem na Helu (jak zwykle do ostatniej chwili nie wiedziałem jak pójdą egzaminy), ale dane mi to było w tamtym roku i kilka dni na Helu spędziłem.

Hel zimą ma swój urok (chociażby dlatego, że nie ma tłumów, w sumie to nikogo nie ma).

Zdjęć dużo, cierpliwość nader wskazana :)

|

|

|

|

|

|

|


|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

Zupa rybna, polecam ;)

|

|

I na koniec trochę ptaszorów z 100-400L (zoom-pompka + Servo AF + szybka seria rulz):

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Leśni ludzie cd.

|

Jak już zacząłem takie studencko-naukowe klimaty to jeszcze jeden wpis o tym (taki bardziej złożony) żeby był komplet. Jedziemy:

Na początku chciałbym zaznaczyć, że ilość zdjęć Waldka jest całkowicie przypadkowa! wchodził w kadr co chwilę to ma ;)

Dzień pierwszy, fitopatologia leśna:

|

Magda łapie biedną jaszczurkę zwinkę:

|

Rak modrzewia:

|

Mati przykładnie notuje:

|

|

Idziemy i idziemy…

|

|

I jesteśmy w szkółce w Kłaju, z kilku chorób tutaj opadzina modrzewia:

|

|

Fitopatologia leśna, dzień drugi, Ojcowski PN:

|

|

Antraknoza liści buka:

|

|

Zamieranie jesionów:

|

|

Opieńkowa zgnilizna korzeni, widoczne objawy niewłaściwe w postaci ryzomorf (sznurów grzybni):

|

|

Pniarek obrzeżony (chyba):

|

|

Czyreń Hartiga:

|

|

Rak gruzełkowy drzew liściastych (Nectria canker):

|

|

I koniec zajęć terenowych z tego przedmiotu. Na deser kolokwium… w lesie! tego jeszcze nie było ;)

|

|

|

|

Kilka dni wcześniej – surowce leśne w Lasku Wolskim:

|

|

Grzegorz notuje:

|

|

Udajemy, że pracujemy:

|

|

|

Skręt włókien u buka:

|

|

Jednak ktoś pracuje:

|

|

Biegacz:

|

|

Nie wiem dlaczego, ale lubię to zdjęcie

|

|

Larwa jakiegoś motyla z rodziny miernikowcowatych?

|

http://img821.imageshack.us/img821/1892/img9664.jpg

|

Patryk:

|

|

Dwa dni do przodu, typologia (siedliskoznawstwo) leśna w Puszczy Niepołomickiej:

Badanie pH gleby:

|

|

Ojej! zalało odkrywkę glebową, nie możemy jej opracować :( (hahaha!)

|

|

|

|

Znowu pH:

|

|

Było dużo bobrów ;)

|

|

|

|

|

I po ćwiczeniach, co by tu porobić…

|

|

Uzbierałoby się tych zdjęć trochę więcej, ale pominąłem i maszynoznawstwo i rekultywacje, bo jakieś biedne tamte zdjęcia. Za to mam jeszcze Krynicę od kuchni, ale to kiedy indziej, trzeba odpocząć od tych studiów ;)


Entomologia – czyli z czym to się je?

|

Dzisiaj będzie mniej artystycznie, a wręcz naukowo! O dziwo nie wrzucałem tutaj niczego związanego z moimi studiami. Zatem powstała nowa kategoria wpisów “Leśnictwo” – przez nią postaram się przybliżyć o czym tak naprawdę są te studia w praktyce, bo z teorią bywa różnie. Dziś będzie relacja z ćwiczeń terenowych z dni 27-28.05.2010. Termin ćwiczeń niezbyt trafny, bo w czasie powodzi. Las może i ma dużą retencję, ale do pewnego momentu. Drugiego dnia wody było tyle, że spokojnie moglibyśmy się poruszać pontonem :)

A więc entomologia leśna – co to jest? nauka o owadach, którym głównym miejscem występowania jest las. Jeśli już się trochę ogarnie materiał – nauczy rozpoznawania owadów (a było ich sporo, na szybko przeliczone wychodzi ~220), często różniących się niczym (no dobra, jeden ma ząbek na pokrywach skierowany pod kątem 45 stopni, a drugi 90 stopni – prościzna! szkoda tylko, że owad ma 3mm wielkości), następnie ogarnie rozpoznawanie żerowisk – uszkodzeń jakie powodują (na szczęście było ich mniej niż owadów), a na deser pozostaje teoria, czyli wszystko od biotopu, przez morfologię do metod zwalczania każdego gatunku z osobna, ale też budowa ogólna wraz z wszystkimi układami. Wtedy, kiedy się to ogarnie to nawet jest to całkiem interesujące, pewnie dlatego, że już nie męczy egzamin. ;) Na szczęście udało mi się opchnąć tą niewiarygodną kobyłę do przodu.

To jedziemy, z krótkimi opisami:

|

Pierwszy dzień, Puszcza Niepołomicka. Przedmiotem dzisiejszych ćwiczeń szkodniki wtórne sosny. A więc korujemy!

|

|

I jest, bardzo wyraźne żerowisko cetyńca mniejszego (Tomicus minor) dosyć głęboko zaznaczone w bielu, co powoduje zahamowanie krążenia soków i szybką śmierć drzewa.

|

|

Komarów od groma, trzeba się bronić.

|

|

|

Ciekawy sposób naprawy siekiery:

|

|

Praca wre, aż wióry (?) lecą.

|

|

|

Korujemy dalej:

|

|

Zbieramy larwy:

|

|

A mrówki niewzruszone pracują:

|

|

Larwa jakiejś kózki (rodzina chrząszczy):

|

|

Kasia pokazuje jak należy przykładnie notować:

|

|

Już popsuli, inni to by mieli i mieli!

|

|

Żerowisko przypłaszczka granatka (Phaenops cyanea):

|

|

Dzień drugi! tak jak zapowiadali (nie wierzyłem) wody po kolana:

|

|

Zaczynamy korować, dla odmiany zamiast sosny – dąb:

|

|

Jest pierwszy żer:

|

|

Dla relaksu Mati urządza mały fight:

|

|

Patryk brodzi w wodze ;)

|

|

Poczwarka wolna (pupa libera), pewnie jakiejś kózki:

|

|

Ponury żniwiarz (Grzegorz):

|

|

“Co to jest?! hmm” (Waldemar)

|

|

|

Nudy w tym lesie… (Przemysław)

|

|

Mrówy!

|

|

I jakieś widoczki na koniec:

|

|

|

Było super, nie ma to jak terenówki :)

|


Nauki rolnicze w obiektywie

|

Na początek szybko polecam wzmiankę na portalu astropolis.pl o moich dokonaniach odnośnie meteorów. A teraz już właściwa treść wpisu.

Kiedyś chwaliłem się wygraną Grand Prix w Fotoleśniku 2010. Nie minęło wiele czasu od tamtego konkursu, a podesłałem zdjęcia na kolejny konkurs, w sumie o zbliżonej tematyce. Organizowany przez UR, a dokładnie Wydział Rolniczo-Ekonomiczny miał tematykę “Nauki rolnicze w obiektywie”.

Kategorii pełno, łatwo coś dopasować z już posiadanych archiwów. Kilka zdjęć poszło więc z szuflady. Chcąc mieć coś na świeżo, wybrałem się na spacer po okolicznych polach, taka przechadzka wzdłuż wąskotorówki. I to było to :)

Palnąłem w sumie całkiem przypadkiem zdjęcie, które wygrało nagrodę główną w kategorii “Oblicza wsi polskiej”, z nadanym tytułem “Majowe czesanie”. Tak przy okazji – nadawanie tytułów to najgorsza rzecz, na szczęście tutaj pomógł mi mój krakowski współlokator Filip ;) A o zwycięstwie dowiedziałem się całkiem przypadkiem i to od kolegów.

Wydział stanął na wysokości zadania, bowiem zapowiadana pula nagród nie była tylko bełkotem zachęcającym do konkursu. Zgarnąłem świetny dysk zewnętrzny, torbę foto Lowepro i książkę (też o tematyce foto. Do tego honorowe członkostwo w Sekcji Dokumentacji Fotograficznej Obszarów Wiejskich :) Tak trzymać!

Zapomniałbym! przy okazji chciałbym pozdrowić koleżankę Dorotę, z wydziału ogrodniczego (wyróżniona w innej kategorii), z którą rozmawiałem przed oficjalnym wręczeniem nagród :) zwycięskie foto poniżej:

|

|


Fotoleśnik 2010

W roku 2009 startowałem w fotoleśniku (więcej info o edycji z tamtego roku tutaj ), ale dupa blada, ni wyróżnienia nawet.

W tym roku ( info o tegorocznej edycji ) poszczęściło mi się (może dzięki temu, że organizatorem była moja uczelnia ;) ) i Grand Prix zdobyłem.

Najlepsze zdjęcie nadesłane na konkurs, pt. “Pustelnik” prezentuje się tak:

|

|

Ciężka była radość z wygrania, dosłownie, bo tyle kilogramów nagród to jeszcze nie taszczyłem. Książki foto za prawie 900 zł – będzie co czytać w nudne dni.

Nic o aktach niestety nie dali ;)


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.