Posts tagged “trees

Arbre

|

Z krótkiego wypadu sprzed kilku dni. ISO 100 17mm f/9.0 20s (ND 3.0 + ND grad 0.6 soft).

|

|

|

|


Jaworzyna

|

Siedzę w Krynicy, ćwiczenia terenowe trwają, najgorsze przed nami. Póki jeszcze zipię wrzucam foto z niedzieli z Jaworzyny Krynickiej, pozdro dla ekipy :)

|

|

|

|

|

|


Jędrzejowskie

|

Blogowy, wiosenny leń złapany, ale dzisiaj się przełamałem. Niedługo się zazieleni, więc ostatni raz w tym roku jeszcze jakiś (lekko)zimowy, jędrzejowski landszaft sprzed miesiąca. Wyjście na pół godziny i kilka fotek.

Trzeba w końcu zainwestować w jakiś fajny polarek i jeszcze jedną połóweczkę do cokina. A właśnie – kto poleci jakiś czytnik CFek? mój aktualny już wyzionął ducha.

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Dulowa

|

Zrobiłem ostatnio spis co będę wstawiał, ale jak zwykle się tego nie trzymam. Przynajmniej nigdy nie wiadomo co będzie.

6 stycznia, Dulowa, ćwiczenia z gospodarki łowieckiej:

|

|

|

|

|

|

|

|


Zimno, zimniej, zdjęcia!

zim21

|

Tak pięknej pogody jak w ten weekend to nie było daaaawno. Świeży śnieg plus piękne słoneczko i już wiadomo co będę robił w sobotę po południu. :) Złapałem co prawda ostatnie promyki słońca, ale dobre i to. Tego samego dnia wieczorem, kiedy aparat nawet nie zdążył się dobrze rozmrozić – pojawiła się kolejna szansa na fajne ujęcia. Genialna, gęsta mgła zawitała pod sam dom. I jak tutaj nie wyjść drugi raz?

Chociaż smar w głowicy statywu zamarzł i ciężko było nim ruszać, chociaż para na filtrze szybko zamarzła i baterie szybko padały to warto było :D

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Drzewa – lubię to!

|

Miałem zarzucić bekstejdża z basenu, ale, że musiałem akurat obrobić kilka zdjęć landszaftowych to zarzucam skromne trzy jesienne kadry. Kocham to drzewo!

|

|

|

|


Fog

|

|

|

|

|

|

|

Reszta mglistych zdjęć z dnia w którym nie miałem statywu. ;) Ostatnio coś brak weny do zdjęć, trzeba będzie to chyba nadrobić z nadwyżką. Pora wcielić diabelski plan w życie…:)

|


Jesienne buczki – złota polska jesień part 2

|

Ostatni jesienny wpis był średnio jesienny, liście jeszcze się dobrze trzymały, więc nie było takiego klimatu. Wiedziałem, że w długi weekend będzie poprawka – i jest. Kilka kadrów zdominowanych przez pomarańczowe dywany powstałe z opadniętych bukowych liści:

|

|

|

|

|

|


At 8:00 AM

|

Piątek, 8:00, Dulowa k. Krakowa, ćwiczenia z produkcyjności lasu. O dziwo świeciło tak ładnie przez długi czas.

PS Pozdrowienia dla wczorajszej ekipy z Łubu dubu ;)

|

|

|

|

|


Złota polska jesień

|

Ostatnie wpisy jakieś takie mało konkretne, dzisiaj chyba lepiej. Astronomiczna jesień już się zaczęła, wymarzyły mi się więc zdjęcia pięknie żółto-pomarańczowych drzew, chodników z liści i gdzieś za nimi lekko świecącego słońca. Nic takiego nie było, na słoneczko LEDWO zdążyłem, a jesiennego klimatu jeszcze niezbyt wiele. Trzeba będzie poczekać na faktyczną, klimatyczną jesień.

Większość zdjęć funduje kultowa 85ką, która zresztą dzisiaj koncertowo padła na beton razem z korpusem. Chwila grozy i stan przedzawałowy trwały na szczęście krótko – ucierpiał trochę grip. Będzie przynajmniej widać, że sprzęt używany, a nie do leżenia na półce ;)

W sobotę Kraków wita, będzie miał mi kto pozować (kobieta!), może wyjść coś fajnego, ale nie napalam się, bo wtedy wychodzi zawsze dupa…

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Leśni ludzie cd.

|

Jak już zacząłem takie studencko-naukowe klimaty to jeszcze jeden wpis o tym (taki bardziej złożony) żeby był komplet. Jedziemy:

Na początku chciałbym zaznaczyć, że ilość zdjęć Waldka jest całkowicie przypadkowa! wchodził w kadr co chwilę to ma ;)

Dzień pierwszy, fitopatologia leśna:

|

Magda łapie biedną jaszczurkę zwinkę:

|

Rak modrzewia:

|

Mati przykładnie notuje:

|

|

Idziemy i idziemy…

|

|

I jesteśmy w szkółce w Kłaju, z kilku chorób tutaj opadzina modrzewia:

|

|

Fitopatologia leśna, dzień drugi, Ojcowski PN:

|

|

Antraknoza liści buka:

|

|

Zamieranie jesionów:

|

|

Opieńkowa zgnilizna korzeni, widoczne objawy niewłaściwe w postaci ryzomorf (sznurów grzybni):

|

|

Pniarek obrzeżony (chyba):

|

|

Czyreń Hartiga:

|

|

Rak gruzełkowy drzew liściastych (Nectria canker):

|

|

I koniec zajęć terenowych z tego przedmiotu. Na deser kolokwium… w lesie! tego jeszcze nie było ;)

|

|

|

|

Kilka dni wcześniej – surowce leśne w Lasku Wolskim:

|

|

Grzegorz notuje:

|

|

Udajemy, że pracujemy:

|

|

|

Skręt włókien u buka:

|

|

Jednak ktoś pracuje:

|

|

Biegacz:

|

|

Nie wiem dlaczego, ale lubię to zdjęcie

|

|

Larwa jakiegoś motyla z rodziny miernikowcowatych?

|

http://img821.imageshack.us/img821/1892/img9664.jpg

|

Patryk:

|

|

Dwa dni do przodu, typologia (siedliskoznawstwo) leśna w Puszczy Niepołomickiej:

Badanie pH gleby:

|

|

Ojej! zalało odkrywkę glebową, nie możemy jej opracować :( (hahaha!)

|

|

|

|

Znowu pH:

|

|

Było dużo bobrów ;)

|

|

|

|

|

I po ćwiczeniach, co by tu porobić…

|

|

Uzbierałoby się tych zdjęć trochę więcej, ale pominąłem i maszynoznawstwo i rekultywacje, bo jakieś biedne tamte zdjęcia. Za to mam jeszcze Krynicę od kuchni, ale to kiedy indziej, trzeba odpocząć od tych studiów ;)


Entomologia – czyli z czym to się je?

|

Dzisiaj będzie mniej artystycznie, a wręcz naukowo! O dziwo nie wrzucałem tutaj niczego związanego z moimi studiami. Zatem powstała nowa kategoria wpisów “Leśnictwo” – przez nią postaram się przybliżyć o czym tak naprawdę są te studia w praktyce, bo z teorią bywa różnie. Dziś będzie relacja z ćwiczeń terenowych z dni 27-28.05.2010. Termin ćwiczeń niezbyt trafny, bo w czasie powodzi. Las może i ma dużą retencję, ale do pewnego momentu. Drugiego dnia wody było tyle, że spokojnie moglibyśmy się poruszać pontonem :)

A więc entomologia leśna – co to jest? nauka o owadach, którym głównym miejscem występowania jest las. Jeśli już się trochę ogarnie materiał – nauczy rozpoznawania owadów (a było ich sporo, na szybko przeliczone wychodzi ~220), często różniących się niczym (no dobra, jeden ma ząbek na pokrywach skierowany pod kątem 45 stopni, a drugi 90 stopni – prościzna! szkoda tylko, że owad ma 3mm wielkości), następnie ogarnie rozpoznawanie żerowisk – uszkodzeń jakie powodują (na szczęście było ich mniej niż owadów), a na deser pozostaje teoria, czyli wszystko od biotopu, przez morfologię do metod zwalczania każdego gatunku z osobna, ale też budowa ogólna wraz z wszystkimi układami. Wtedy, kiedy się to ogarnie to nawet jest to całkiem interesujące, pewnie dlatego, że już nie męczy egzamin. ;) Na szczęście udało mi się opchnąć tą niewiarygodną kobyłę do przodu.

To jedziemy, z krótkimi opisami:

|

Pierwszy dzień, Puszcza Niepołomicka. Przedmiotem dzisiejszych ćwiczeń szkodniki wtórne sosny. A więc korujemy!

|

|

I jest, bardzo wyraźne żerowisko cetyńca mniejszego (Tomicus minor) dosyć głęboko zaznaczone w bielu, co powoduje zahamowanie krążenia soków i szybką śmierć drzewa.

|

|

Komarów od groma, trzeba się bronić.

|

|

|

Ciekawy sposób naprawy siekiery:

|

|

Praca wre, aż wióry (?) lecą.

|

|

|

Korujemy dalej:

|

|

Zbieramy larwy:

|

|

A mrówki niewzruszone pracują:

|

|

Larwa jakiejś kózki (rodzina chrząszczy):

|

|

Kasia pokazuje jak należy przykładnie notować:

|

|

Już popsuli, inni to by mieli i mieli!

|

|

Żerowisko przypłaszczka granatka (Phaenops cyanea):

|

|

Dzień drugi! tak jak zapowiadali (nie wierzyłem) wody po kolana:

|

|

Zaczynamy korować, dla odmiany zamiast sosny – dąb:

|

|

Jest pierwszy żer:

|

|

Dla relaksu Mati urządza mały fight:

|

|

Patryk brodzi w wodze ;)

|

|

Poczwarka wolna (pupa libera), pewnie jakiejś kózki:

|

|

Ponury żniwiarz (Grzegorz):

|

|

“Co to jest?! hmm” (Waldemar)

|

|

|

Nudy w tym lesie… (Przemysław)

|

|

Mrówy!

|

|

I jakieś widoczki na koniec:

|

|

|

Było super, nie ma to jak terenówki :)

|


Jędrzejów – street photo part 2

|

Z początku wakacji – jędrzejowskich zdjęć kilka. Przyda się trochę słoneczka, bo za oknem pogoda niezbyt sprzyja.

|

|

|

|

|

|

|

|


Cold

Znowu wrzucam co innego niż miałem na początku. Z racji upałów na ochłodę! :D

|

|

|

|

|


Miniplener

3 lipca odbył się plener w składzie dwóch osób ;) (czego skutkiem jest piękny nagłówek na blogu, autorstwa Intermisa). Ładnie przyświeciło, ale kadry bez szału. Miała być przerwa od takiej tematyki, ale trzeba wrzucić, bo potem już zgniją w szufladzie przykryte jakimiś lepszymi ;) A póki nie ma nic lepszego:

|

|

|

|

|

|

|

Jeszcze mały backstage :)

|

|

By Intermis:

|

|


Fotoleśnik 2010

W roku 2009 startowałem w fotoleśniku (więcej info o edycji z tamtego roku tutaj ), ale dupa blada, ni wyróżnienia nawet.

W tym roku ( info o tegorocznej edycji ) poszczęściło mi się (może dzięki temu, że organizatorem była moja uczelnia ;) ) i Grand Prix zdobyłem.

Najlepsze zdjęcie nadesłane na konkurs, pt. “Pustelnik” prezentuje się tak:

|

|

Ciężka była radość z wygrania, dosłownie, bo tyle kilogramów nagród to jeszcze nie taszczyłem. Książki foto za prawie 900 zł – będzie co czytać w nudne dni.

Nic o aktach niestety nie dali ;)


Krynica

Trochę stuffu z ćwiczeń w Krynicy, pstryki na szybko, bo ważniejszy w wolnych chwilach był relax ;)

Na kadry z “ludziami” myślę, że przyjdzie jeszcze czas.

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.