Monika
|
Dzisiaj kontynuacja zdjęć z ostatniego wpisu. Skany były strasznie zakurzone i było trochę zabawy ze stempelkiem. Kiev60/Wołna/HP5:
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Mario i lewitujący obiektyw
|
Dawno nie było tutaj Mario, bo i dawno nic nie robiliśmy. Zaledwie pół tygodnia dojrzewały te zdjęcia, więc jeszcze cieplutkie. Miałem tyle nie wrzucać, ale każde mi coś w sobie i mi się podoba. Jak zwykle duet Pentacon i osiemdziesiątka piątka zrobił robotę, szczególnie ten pierwszy pokazał pazur przy freelensingu.
Lubię quizy dlatego dzisiaj kolejny – kto zgadnie, które zdjęcia robione były z odpiętym szkłem (freelens) ten dostaje wiadomo jaki trunek ;)
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Toyota Celica
|
Dla odmiany dzisiaj trochę inny temat zdjęć. I trzeba niestety przyznać, że z jedną lampą efekty są trochę mizerne, przydałby się jeszcze jedna albo i dwie.
PS może już jutro całkiem niezłe efekty wczorajszej sesji…
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
I na koniec mały backstage:
|
Basia
|
Prawie 2 miesiące minęły, zajawka opublikowana kawał temu, a zdjęć jak zwykle nie ma, mój standard ;)
Dzisiaj się zmotywowałem żeby wrzucić coś na bloga i można podziwiać efekty szybkiej sesji z Basią. Pora wtedy była mocno późna, coś mnie naszła zachciwka na zabawę z włosami i… same takie kadry.
|
|
|
|
|
|
|
Basia
|
Czytnik jest, zdjęcia zrzucone i ruszone. Na razie tylko troszkę na smak :)
Basia w pozowaniu niedoświadczona, ale efekty świetne, bardzo mi się to podoba!
|
|
|
Pauli w łóżku cd.

|
Jeszcze troszkę zdjęć kontynuujących poprzedni post. Sprawdziła się zasada, że im większy luz przy robieniu zdjęć i im mniejsze parcie na zrobienie czegoś fajnego tym lepsze rzeczy wychodzą :)
Trochę światła, blenda, modelka, łóźko, jakiś trunek i piękne foty, szczególnie lubię te b&w, w pozostałych trochę pojechałem z obróbką (zasługa nowego plugina do LRa). Niestety nie zrzuciłem wszystkich zdjęć, padł czytnik kart, biedak wyzionął ducha po kilkuset zrzuconych gigabajtach. Pozdro dla ekipy :)
Paula
|
To był najśmieszniejszy weekend świata, nawet nie mam siły wrzucać zdjęć, bo brzuch mnie boli ze śmiechu. Zajawa jedna i wsio. Wielkie pozdrowienia dla Klemensa, który operował blendą! i Stefanowi za pozowanie, znaczy chodzi mi o Paulę ;) będzie więcej wkrótce.
|
|
Kaś
|
Dzisiaj wpis, którym zająłem się priorytetowo czyli efekty sesji z Katarzyną. Oczywiście nie wziąłem z Krakowa jakiegokolwiek oświetlenia (ni blendy nawet), ale poratował mnie LeszeK (za co bardzo dziękuję) użyczając Quantuuma 300ki z batterypackiem, a na to softboxa z gridem.
Setup bardzo prosty, takiego zawsze używam (prawie, zamiast lampy studyjnej wpinam reporterską i nie mam grida). Trzeba będzie w końcu pomyśleć o czymś bardziej zaawansowanym, dosyć już techniki “one light” :P jakiś beauty dish, ring, 2xsoft?
Dość gadania, z dedykacją dla Magdaleny G. :)
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Rozkład jazdy
|
Nastały pomyślne czasy, sesja zakończona pozytywnie = ferie. Chętnie dałbym nawet i kilka wpisów, ale dysk ze zdjęciami został w Kraku.
Hola hola! przecież trochę fot napstrykałem w rodzimym mieście, więc w czym problem? ano taki, że sprzętowo jest tutaj bardzo biednie, dlatego wszystkie RAWy obrabiam w mieście Kraka (Lightroom na 4 rdzeniach rozwija skrzydła). Do tego mam od dzisiaj tutaj (Jów) inny monitor i nie chcę robić kaszany.
Znając życie po powrocie zaczną się zajęcia i nie będzie tak prędko wpisów. Ale jak już to:
-pojawi się wpis obrazujący mój niski poziom w zdjęciach reporterskich (czyli impreza Show your dance)
-o tym dlaczego dobrze jest mieć ubranie moro podczas wypadów w teren i szukaniu kadrów na konkursy
-o tym co można zrobić w domu jak się bardzo nudzi i dlaczego jest to fotografia szklanek (snoot do lampy)
-dlaczego giełdy zwierzęce są doskonałymi miejscami do pięknych streetowo-reporterskich kadrów i dlaczego takich nie mam
-po drodze może trafi się jakieś czerwone autko
-a na koniec deser! będzie to priorytetowy wpis – kawał focenia na sesji z Katarzyną :) oraz dlaczego pomimo, że jestem bardzo zadowolony to jednak nie do końca tak jakbym chciał :)
Czasami chęć jest silniejsza od wszystkiego, przemogłem się i po 253 godzinach spędzonych nad próbą zgrania i obrobienia zdjęć wrzucam prace w oszałamiającej liczbie sztuki JEDNEJ! bekstejdż z fot:
|
|
Wanna more?
Caroline

|
Przed chwilą sobie trochę spontanicznie popstrykaliśmy :) chciałem zrobić coś w stylu oświetlania clamshell używając do softcika blendy od spodu. Czy wyszło? nie wiem, ale cienie wydają mi się trochę bardziej miękkie niż to bywa zwykle przy sofcie.
|
|
|
Let’s dance
|
Chyba będę musiał stworzyć oddzielną kategorię “Mario”. Powoli staję się już monotematyczny, no ale cóż. Może niedługo się to zmieni, trzeba pomyśleć nad jakimiś sesjami, poszukać nowych, nieodkrytych modelek ;)
A póki co – cieszę się wolnym czwartkiem i piątkiem! już w weekend Kielce Bike-Expo, duże międzynarodowe targi rowerowe, będę na pewno. I aparat będzie ze mną :)
|

|

|

|
To wcale nie jest piąty wpis “Mario”!
|
Terenówki (z pozyskania drewna) wyjęły mi z życia dwa dni, po przejechaniu 365 km po chmielnickich i staszowskich leśnictwach powróciłem do krk i aktualizuję bloga. Dziś kontynuacja poprzedniego wpisu, w roli głównej Mario. Materiału zostało mi jeszcze na jeden wpis, ale to może później ;)
|

|

|

|

|

|

|

|

|

|
Blue Mario
|
Mario, piękna sesja, całkiem świeżutkie zdjęcia :) będzie więcej, kreacji było kilka ;)
|

|

|

|

|

|

|

|
Mario new! – zajawa
|
Tylko na blogu zawsze najświeższe zdjęcia – dziś zajawa wczorajszego, wieczornego fotografowania ;)
Niestety dziś na szybko tylko jedno ujęcie – zaraz pakuję manatki i trzeba się rozłożyć znowu w Krk. Zanim się porozkładam, wrócę z ćwiczeń (także w sobotę) i poPSuję trochę materiał to niestety zejdzie.
Bardziej spragnionym mogę polecić archiwalne wpisy z Mario: pierwszy, drugi i trzeci
|

|
Przed kryterium słów kilka
|
Przedwczoraj mi się wyjątkowo nudziło. A jak doskwiera nuda to czasami tak dla relaksu robię zdjęcia różnym rzeczom, które mam pod ręką. Wybór często pada na rower.
Tak się składa, że jutro (sobota) odbędzie się – kryterium uliczne. Dziwna nazwa, niewtajemniczeni pewnie nie mają zielonego pojęcia cóż to takiego. Ja też nie miałem, do momentu kiedy uczestniczyłem w takim przedsięwzięciu w Chrobrzu. Ot, to taka prosta do zorganizowania impreza, wręcz zwykły wyścig kolarski. Różnica jest taka, że odbywa się na zamkniętych pętlach (przeważnie niedługich) na ulicach miasta przy zamkniętym ruchu ulicznym. Wygrywa ten kto przejedzie najwięcej okrążeń w określonym czasie lub najszybciej daną liczbę okrążeń.
Jak na Jędrzejów to naprawdę niebywałe, że udało się coś takiego zorganizować. Jakby ktoś był chętny to zapraszam jutro, zapisy od 11 do (chyba) 13:45 w ZSP nr 1. Dla zainteresowanych więcej informacji na stronach echa dnia, jedrzejow.pl i innych. I startować nawet nie żeby się ścigać, ale dla zabawy! tak jak ja zresztą, bo forma już nie taka jak przed laty (zdjęcia tylko w głowie, a jeździć nie ma kto…).
Dzisiaj ostatnia przejażdżka żeby rozruszać zastałe kościska, jutrzejszy start (raczej w formie zabawy) i potem ogień do Krk na weekend. Jakby ktoś chciał mi pokibicować to żeby mnie było łatwiej rozpoznać załączam me wozidło:
PS I obiecuję nie wrzucać już zdjęć mojego roweru, przysięgam! najwyżej jakieś reportaże z imprez stricle rowerowych ;)
|

|

|

|

|

|

|

|

|
Kaja
|
Bez większego rozwodzenia się: zdjęcia z poprzedniego piątku w “DKu” (w sumie w “CKu”, ale wolę starsze określenie). Kto pozował – wiadomo. Na sali było bardzo ciemno, sporo fajnych ujęć odpadło przez nietrafioną ostrość. Pierwsza konkretna sesja ze świeceniem. Miałem podzielić na dwie porcje, ale będzie jedna, musi być pierdolni#cie ;) Miłego oglądania!
|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|
Backstage w jednym z poprzednich wpisów, także jak ktoś nie widział to zapraszam.
|
DK – backstage
|
Dzisiaj tak trochę od dupy strony ;)
Zdjęć nie chce mi się obrabiać to żeby był jakiś ruch zarzucę bekstejdżami z piątku. Dzięki uprzejmości Jacka, kilka ujęć:
|

|

|

|
Na zdjęciach widać kilka nowinek, które dołączył do stada: soft 60×90, kabel eTTL ~25m, blenda, statywy oświetleniowe, gdzieś tam leży sobie parasolka. Kiedyś szerzej rozpiszę się o takim sprzęcie do świecenia, bo sam jeszcze słabo to ogarniam.
A może jednak coś dzisiaj obrobię… ;)
|
Kaja – zajawka
|
Nowy “DK”, wczoraj. Pozowała Kaja, całkiem przyjemne zdjęcia, dzisiaj tylko mała zajawka. Idę się w końcu uczyć, w poniedziałek znowu plener…
|

|
Strobist – test softa
|
O tym co było w kartonowym pudle, które przyniósł kurier kilka dni temu napiszę dokładniej wkrótce. A dzisiaj mogę jedynie powiedzieć, że z tej paki wyszło to, dzięki czemu dzisiaj przedstawiam te zdjęcia – softbox.
Napaliłem się na niego już dawno. Mimo swoich jeszcze niepozornych rozmiarów (60x90cm) bydlak jest spory. Efekty ciekawe, można wyczarować cuda.
Dzisiaj próbka na szybko, wczoraj dokupując uchwyt mocujący musiałem jeszcze w ten sam dzień przetestować. Skutkiem – wieczorne błyskanie na tarasie ;) efekty:
|

|

|

|
A cały (prosty i skromny) setup wyglądał tak:
|

|
Czyli biorąc wszystko do kupy: 580EXII na statywie oświetleniowym 293cm, mocowana Quantuumem BK-3 do softa 60×90 z dodatkowym dyfuzorem w środku. O :)
|































































