Portret 2010 – przygotowania i wernisaż

Wystawa świetna, trochę zakręcone przyznawanie nagród przez co było sporo zamieszania, ale w końcu się wyjaśniło. After rozwalający czachę i urywający dupę. To w skrócie, kto nie był niech żałuję, nie chce mi się wszystkiego opisywać.
Powoli rezygnuję z dodawania zdjęć 800px (dłuższy bok) z ramką. Zawsze to troszkę więcej roboty. Teraz najczęściej będę dawał 900px, duże panoramy są teraz powszechne to chyba nie sprawi problemu. Gdyby nie szablon, który ogranicza (chyba do 950px) to czasami mógłbym zarzucać nawet większe. Rekordowy czas dodania zdjęć przeze mnie, proszę więc docenić. ;) ENJOY!
|
PRZYGOTOWANIA:
|
|
Moje prace, piękne ^^
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Chwila przerwy na oddech, moje prace na wystawę :P
|
|
|
|
|
WERNISAŻ:
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Najlepsza i najdzielniejsza modelka!
|
|
|
|
|
Krystian, komendant melanżu:
|
|
|
|
|
PHOTO OF THE YEAR 2010!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
I to lubię baardzo:
|
|
A teraz możecie się wygodnie rozsiąść i się ze mnie śmiać do woli :P
|
|
|
|
|
I na tym koniec, nie będzie 110 zdjęć, które powstały później, tak dobrze nie ma :D
|
|
Three things to share

|
Dzisiaj wyjątkowo bez zdjęć. Będzie za to kilka spraw organizacyjnych :)
Po pierwsze – wrzucam filmik, którego nie zdążyłem załączyć do poprzedniego wpisu. Wynik pracy Krystiana i spółki m.in. z basenu (czyli to co było we wpisach “Swimming pool” i “Basen – backstage”):
|
|
Po drugie zapraszam wszystkim do Muzeum dnia 28.12.2010 na wystawę “Portret 2010″ i koncert. Wykorzystałem pulę maksymalnie i moje cztery prace również zawisną. Na zdjęciach trzy panie, które już można było oglądać na blogu, więc bez większych niespodzianek.
Styczeń natomiast szykuje się ciekawe, bo kilka sesji jest już umówionych, pojawią się nowe twarze. A i może jakaś nowa tematyka? ;)
|
|
|
Zostałem zmuszony do zrobienia małych porządków na półkach i kilka rzeczy ląduje na alledrogo. Są to m.in. obiektyw 70-220, którego niestety nie mam czasu używać i leży na półce niepotrzebnie kurząc się. Pozostałe rzeczy to książki wygrane w “Fotoleśniku 2010″. A sporo ich wygrałem, bo suma to łącznie koło 900 zł. Kilka najcenniejszych zostawiłem sobie, ale jak pójdzie nie po mojej myśli to i je będę musiał wystawić.
A powodem takiej kumulacji środków jest upgrade PC (po dobrych kilku latach) – w końcu aby przemielić kilkadziesiąt RAWów w Lightroomie potrzeba trochę mocy. I człowiek pograłby w jakieś mordobicie nowe ;) a i jeszcze inwestycja w średni format by się przydała, bo ileż można kisnąć w 35mm?
Zapraszam więc do kupowania i licytowania! (VW Golf na aukcji nie mój ;) ): przedmioty użytkownika <- KLIK!
|
A tak w ogóle to światłoczułych Świąt!
|
Nauki rolnicze w obiektywie
|
Na początek szybko polecam wzmiankę na portalu astropolis.pl o moich dokonaniach odnośnie meteorów. A teraz już właściwa treść wpisu.
Kiedyś chwaliłem się wygraną Grand Prix w Fotoleśniku 2010. Nie minęło wiele czasu od tamtego konkursu, a podesłałem zdjęcia na kolejny konkurs, w sumie o zbliżonej tematyce. Organizowany przez UR, a dokładnie Wydział Rolniczo-Ekonomiczny miał tematykę “Nauki rolnicze w obiektywie”.
Kategorii pełno, łatwo coś dopasować z już posiadanych archiwów. Kilka zdjęć poszło więc z szuflady. Chcąc mieć coś na świeżo, wybrałem się na spacer po okolicznych polach, taka przechadzka wzdłuż wąskotorówki. I to było to :)
Palnąłem w sumie całkiem przypadkiem zdjęcie, które wygrało nagrodę główną w kategorii “Oblicza wsi polskiej”, z nadanym tytułem “Majowe czesanie”. Tak przy okazji – nadawanie tytułów to najgorsza rzecz, na szczęście tutaj pomógł mi mój krakowski współlokator Filip ;) A o zwycięstwie dowiedziałem się całkiem przypadkiem i to od kolegów.
Wydział stanął na wysokości zadania, bowiem zapowiadana pula nagród nie była tylko bełkotem zachęcającym do konkursu. Zgarnąłem świetny dysk zewnętrzny, torbę foto Lowepro i książkę (też o tematyce foto. Do tego honorowe członkostwo w Sekcji Dokumentacji Fotograficznej Obszarów Wiejskich :) Tak trzymać!
Zapomniałbym! przy okazji chciałbym pozdrowić koleżankę Dorotę, z wydziału ogrodniczego (wyróżniona w innej kategorii), z którą rozmawiałem przed oficjalnym wręczeniem nagród :) zwycięskie foto poniżej:
|

|
Fotoleśnik 2010
W roku 2009 startowałem w fotoleśniku (więcej info o edycji z tamtego roku tutaj ), ale dupa blada, ni wyróżnienia nawet.
W tym roku ( info o tegorocznej edycji ) poszczęściło mi się (może dzięki temu, że organizatorem była moja uczelnia ;) ) i Grand Prix zdobyłem.
Najlepsze zdjęcie nadesłane na konkurs, pt. “Pustelnik” prezentuje się tak:
|

|
Ciężka była radość z wygrania, dosłownie, bo tyle kilogramów nagród to jeszcze nie taszczyłem. Książki foto za prawie 900 zł – będzie co czytać w nudne dni.
Nic o aktach niestety nie dali ;)



















































