Posts tagged “Fujifilm Reala 100

Mario part 3

|

Miałem pomysł na dzisiejszą wrzutkę, ale był zdecydowanie zbyt pracochłonny – za dużo zdjęć do obrabiania a i jakiś opis by się przydał. Zrobi się kiedyś, dziś troszkę sięgnąłem archiwum. Z tej muzealnej sesji już chyba wszystko dałem, ale co zrobić – dla mnie genialna :)

Jeśli chodzi o analoga to chyba dopiero trzeci wpis, muszę wziąć się kiedyś za siebie i coś powrzucać/porobić. A jeśli analog to: Zenit/Reala i do tego zapięte klasyczne szkło 50mm (i w dwóch miejscach 135mm):

|

|

|

|

|

|

|


Mario part 2

|

Druga porcja zdjęć z serii, którą bardzo lubię, mimo, że to było tak dawno temu. Pomimo, że troszkę wyszło ziarno z niedoświetlenia to i tak jakość obrazowania tandemu “najlepszy-negatyw-kolorowy-świata”* + klasyczne szkło 50mm** robi swoje.

A już niedługo, jeśli tylko wszystko się uda i warunki będą sprzyjające jest szansa na grube zdjęcia. Więcej jutro w poście-zapowiedzi.

|

|

|

|

* – Fujifilm Reala 100

** – kochany niemiecki Pentacon 1.8

|


Mario

|

Dawno nie było nic nowego, coraz mniej odwiedzin, więc trzeba coś wrzucić. Nie będzie nic nowego, nie będzie nic pracochłonnego. A to z racji wczorajszego wesela, nie było przez to zbyt wiele czasu na aktualizację bloga. Wczoraj napstrykałem się cyfrówkami aż nadto, więc dzisiaj…

Coś zupełnie nowego. W poprzednich wpisach używałem pojęcia szuflada, ale zbytnio ono nie pasowało, bo co to jest zdjęcie sprzed max 4-5 miesięcy? Dziś zdjęcia sprzed ponad roku! Żeby tego było mało, z zapomnianego już (ostatnio) przeze mnie analoga. Na blogu nowość ;)

Użyty materiał to Fuji Reala, czułość 100. Ogromnym błędem było branie (a tym bardziej już wcześniejsze jej założenie) takiej kliszy, mimo godzin dopiero co popołudniowych. W Muzeum była ciemnica i tylko cudem zdjęcia udało się zrobić (innej kliszy nie miałem). Szkło 50mm, f/1.8, czasy 1/30s (minimalny w Zenicie, poza bulbem) i jedziemy. Muszę stwierdzić, że ręce mam opanowane, bo żadnego zdjęcia nie poruszyłem, pomimo czasu dłuższego niż minimalny przy tej ogniskowej (50mm=1/50s dla nieporuszonego ujęcia). Wyczyn może niewielki w czasach cyfrówek, ale żadnego zdjęcia nie powtarzałem! jeden strzał i koniec. Trzeba też wziąć poprawkę na to jak Zenit “kopie” przy opadaniu lustra. Koniec końców klisza jednak się udała, ISO 100 zrobiło swoje.

Pozowała Mariola. To chyba jedna z najlepszych sesji jakie powstały, lubię ją bardzo. Współpraca szła jak po maśle :) Dzisiaj tylko dwa zdjęcia dla smaku, a ja muszę pomyśleć o wygrzebania z szafki tego zacnego analoga (tak tak, posiadam jednego WŁASNEGO :) ) i założenia jednej z wielu klisz, które leżakują w lodówce od kilku miesięcy…

|

|

|

PS W sumie co to jest zdjęcie sprzed roku? słaba szuflada, muszę kiedyś wygrzebać zdjęcia z cyfrówki z 6 klasy podstawówki :)

|


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.