Arbre
|
Z krótkiego wypadu sprzed kilku dni. ISO 100 17mm f/9.0 20s (ND 3.0 + ND grad 0.6 soft).
|
|
|
|
Procesja konna w Pietrkowicach Wielkich 2011
|
Zdjęcia z 25 kwietnia wystarczająco już dojrzały, zajawka była, wpis można więc zrobić. Nie będę nudził swoimi wywodami na temat procesji, tylko wkleję dla zainteresowanych krótką charakterystykę z wikipedii:
“Procesja konna w Pietrowicach Wielkich, zwana też procesją stu koni, jest zwyczajem związanym z Poniedziałkiem Wielkanocnym.
Procesja wyrusza w Poniedziałek Wielkanocny o godz. 13. spod kościoła parafialnego w Pietrowicach Wielkich. Prowadzą ją trzej jeźdźcy, a za nimi jadą pozostali wraz z księdzem. Jeden z jeźdźców trzyma w dłoni krzyż opasany czerwoną wstęgą, drugi figurę Chrystusa Zmartwychwstałego. Obok jedzie także ” śpiewak”, intonujący pieśni i modlitwy a w bryczkach jadą zaproszeni goście. Konna procesja udaje się do kościółka pątniczego pw. Świętego Krzyża, w którym odbywa się nabożeństwo błagalne w intencji pomyślnych zbiorów. Do wsi jeźdźcy wracają miedzami i polnymi drogami. Kiedy zbliżają się do pierwszych zabudowań, nagle ruszają z kopyta i procesja zamienia się w wyścig. Od kilku lat po wyścigu ma miejsce organizowany przez władze gminy festyn rodzinny, na którym odbywają się różnego rodzaju pokazy artystyczne również z udziałem koni.”
Wydarzenie świetne, ludzi ogrom, całość ma swój urok. Co prawda trochę się pogubiliśmy w drodze (nadrobienie kilkudziesięciu km + pomylenie się z miejscowością) i prawie straciliśmy życie przez odkręcone koło w aucie, ale warto było :)
Zapraszam do oglądania zdjęć, spektrum obiektywów bardzo szerokie, od 8mm ryby, przez uniwersalnego 17-50 i 35/1.4L do ciaśniejszych 85/1.8 i 70-200/2.8LIS.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Jaworzyna
|
Siedzę w Krynicy, ćwiczenia terenowe trwają, najgorsze przed nami. Póki jeszcze zipię wrzucam foto z niedzieli z Jaworzyny Krynickiej, pozdro dla ekipy :)
|
|
|
|
|
|
Jędrzejowskie
|
Blogowy, wiosenny leń złapany, ale dzisiaj się przełamałem. Niedługo się zazieleni, więc ostatni raz w tym roku jeszcze jakiś (lekko)zimowy, jędrzejowski landszaft sprzed miesiąca. Wyjście na pół godziny i kilka fotek.
Trzeba w końcu zainwestować w jakiś fajny polarek i jeszcze jedną połóweczkę do cokina. A właśnie – kto poleci jakiś czytnik CFek? mój aktualny już wyzionął ducha.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Zimno, zimniej, zdjęcia!

|
Tak pięknej pogody jak w ten weekend to nie było daaaawno. Świeży śnieg plus piękne słoneczko i już wiadomo co będę robił w sobotę po południu. :) Złapałem co prawda ostatnie promyki słońca, ale dobre i to. Tego samego dnia wieczorem, kiedy aparat nawet nie zdążył się dobrze rozmrozić – pojawiła się kolejna szansa na fajne ujęcia. Genialna, gęsta mgła zawitała pod sam dom. I jak tutaj nie wyjść drugi raz?
Chociaż smar w głowicy statywu zamarzł i ciężko było nim ruszać, chociaż para na filtrze szybko zamarzła i baterie szybko padały to warto było :D
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Jesienne buczki – złota polska jesień part 2
|
Ostatni jesienny wpis był średnio jesienny, liście jeszcze się dobrze trzymały, więc nie było takiego klimatu. Wiedziałem, że w długi weekend będzie poprawka – i jest. Kilka kadrów zdominowanych przez pomarańczowe dywany powstałe z opadniętych bukowych liści:
|

|

|

|

|

|
Złota polska jesień
|
Ostatnie wpisy jakieś takie mało konkretne, dzisiaj chyba lepiej. Astronomiczna jesień już się zaczęła, wymarzyły mi się więc zdjęcia pięknie żółto-pomarańczowych drzew, chodników z liści i gdzieś za nimi lekko świecącego słońca. Nic takiego nie było, na słoneczko LEDWO zdążyłem, a jesiennego klimatu jeszcze niezbyt wiele. Trzeba będzie poczekać na faktyczną, klimatyczną jesień.
Większość zdjęć funduje kultowa 85ką, która zresztą dzisiaj koncertowo padła na beton razem z korpusem. Chwila grozy i stan przedzawałowy trwały na szczęście krótko – ucierpiał trochę grip. Będzie przynajmniej widać, że sprzęt używany, a nie do leżenia na półce ;)
W sobotę Kraków wita, będzie miał mi kto pozować (kobieta!), może wyjść coś fajnego, ale nie napalam się, bo wtedy wychodzi zawsze dupa…
|

|

|

|

|

|

|

|

|

|
Jędrzejów – street photo part 2
|
Z początku wakacji – jędrzejowskich zdjęć kilka. Przyda się trochę słoneczka, bo za oknem pogoda niezbyt sprzyja.
|

|

|

|

|

|

|

|
Tytoniowe landszafty
|
Padł rekord na blogu, tyle wyświetleń jednego wpisu jeszcze do tej pory nie było. “Polowanie na Perseidy” spowodowało ogromny strzał liczby wyświetleń w statystykach. Do tej pory na sam jeden wpis weszło 660 osób, nie licząc wyświetleń strony głównej, wtedy byłoby grubo ponad 1500. Jak na tak krótką działalności i niespecjalne reklamowanie bloga to niezły wynik. Dzięki!
|
W sobotę będę pstrykał kolejny ślub. I tutaj prośba – czy znalazłaby się osoba chętna do pomocy przy (krótkim) plenerze w tym dniu? Chodzi o pomoc w ustawianiu oświetlenia (softboxa, tudzież parasolki albo blendy). Miła atmosfera gwarantowana, zapewniam transport :P
|
Dawno nie było nic konkretniejszego, ale coś nie mam siły ostatnio na obróbkę zdjęć, których trochę jest na dysku. Dzisiaj więc to, co już mam gotowe.
Z tych ujęć mam satysfakcję, a to dlatego, że zawisną w jednej z większych jędrzejowskich firm. Jakiej to się można łatwo wydedukować po przedstawionej tematyce ;)
|

|

|

|

|

|

|
A już niedługo na blogu o tym co było w 8-kilogramowej paczce, którą przyniósł mi kurier, po co mi kabel 25m do aparatu i dlaczego zrobiło mi się mniej miejsca w pokoju ;) Stay tunned!
PS Zdjęcia z Letniej sceny muzycznej będą “when it’s done” ;)
|
Nauki rolnicze w obiektywie
|
Na początek szybko polecam wzmiankę na portalu astropolis.pl o moich dokonaniach odnośnie meteorów. A teraz już właściwa treść wpisu.
Kiedyś chwaliłem się wygraną Grand Prix w Fotoleśniku 2010. Nie minęło wiele czasu od tamtego konkursu, a podesłałem zdjęcia na kolejny konkurs, w sumie o zbliżonej tematyce. Organizowany przez UR, a dokładnie Wydział Rolniczo-Ekonomiczny miał tematykę “Nauki rolnicze w obiektywie”.
Kategorii pełno, łatwo coś dopasować z już posiadanych archiwów. Kilka zdjęć poszło więc z szuflady. Chcąc mieć coś na świeżo, wybrałem się na spacer po okolicznych polach, taka przechadzka wzdłuż wąskotorówki. I to było to :)
Palnąłem w sumie całkiem przypadkiem zdjęcie, które wygrało nagrodę główną w kategorii “Oblicza wsi polskiej”, z nadanym tytułem “Majowe czesanie”. Tak przy okazji – nadawanie tytułów to najgorsza rzecz, na szczęście tutaj pomógł mi mój krakowski współlokator Filip ;) A o zwycięstwie dowiedziałem się całkiem przypadkiem i to od kolegów.
Wydział stanął na wysokości zadania, bowiem zapowiadana pula nagród nie była tylko bełkotem zachęcającym do konkursu. Zgarnąłem świetny dysk zewnętrzny, torbę foto Lowepro i książkę (też o tematyce foto. Do tego honorowe członkostwo w Sekcji Dokumentacji Fotograficznej Obszarów Wiejskich :) Tak trzymać!
Zapomniałbym! przy okazji chciałbym pozdrowić koleżankę Dorotę, z wydziału ogrodniczego (wyróżniona w innej kategorii), z którą rozmawiałem przed oficjalnym wręczeniem nagród :) zwycięskie foto poniżej:
|

|
Spacerowo
|
Kiedy pewnego lipcowego wieczoru doskwierała nuda nie trzeba było długo czekać, abym obładowany sprzętem (ale z umiarem) ruszył na przechadzkę. Statyw na ramię, koszulka do torby i wio w plener.
Padło na drogę wzdłuż obwodnicy. Na początku nie było nic ciekawego, ale wraz z zachodem słońca światło robiło się coraz bardziej interesujące. Jak już dopadłem miejscówkę to wymordowałem doszczętnie.
Pierwsze ujęcie, chociaż łudząco przypomina HDRa, nie jest nim. Nie powstało z kilku zdjęć, to jeden RAW, wyciągnięty trochę w Lightroomie. HDRki będą na samym dole.
|

|

|

|

|
Poniżej dwa przykłady HDRów:
|

|

|
Poniżej bonus – przykład 3 różnych ekspozycji połączonych na końcu w HDRa. Jakość słaba, GIF może mieć tylko 256 kolorów.
|

|
Miniplener
3 lipca odbył się plener w składzie dwóch osób ;) (czego skutkiem jest piękny nagłówek na blogu, autorstwa Intermisa). Ładnie przyświeciło, ale kadry bez szału. Miała być przerwa od takiej tematyki, ale trzeba wrzucić, bo potem już zgniją w szufladzie przykryte jakimiś lepszymi ;) A póki nie ma nic lepszego:
|

|

|

|

|

|

|
Jeszcze mały backstage :)
|

|
By Intermis:
|

|

Krynica
Trochę stuffu z ćwiczeń w Krynicy, pstryki na szybko, bo ważniejszy w wolnych chwilach był relax ;)
Na kadry z “ludziami” myślę, że przyjdzie jeszcze czas.
|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|



















































































