Landszafty

Polowanie na Persei…

|

Tyle przygotowań na marne – Perseidów nie było, bo zasłoniły je chmury. Reszty nocy nie będę komentował, w każdym razie mam 23 perseidy na jednym zdjęciu. ;-)

A tutaj próba tego jak jasno było w nocy. Fish-eye ISO 800 f/3.5 110s.

|

|


Arbre

|

Z krótkiego wypadu sprzed kilku dni. ISO 100 17mm f/9.0 20s (ND 3.0 + ND grad 0.6 soft).

|

|

|

|


Szarak

|

Wczoraj doszedł mój nowy nabytek. Niewielki, bo niewielki, ale jest – Heliopan ND 3.0. Filtr szary pełny przyciemniający o 10 przesłon. Teraz w landszafcie będzie się działo – w końcu zamiast 1/1000 uzyskam w dzień 1 sekundę naświetlania! dzisiaj o 19 czasy sięgały już 240 sekund. Niestety trzymanie przycisku w trybie BULB jest niewygodne, dlatego jutro przyjdzie kolejny nabytek – wężyk spustowy coby tę czynność ułatwić.
Dzisiaj dwa marne sample – czasy kolejno 30 i 60 sekund:

|

|

|


Złota godzina i “grzybki”

|

Z góry spisałem na straty zdjęcia z wyjścia w Wielki Piątek. Spojrzałem na nie – zobaczyłem same wyblakłe z kolorów kadry (szczególnie z ruskiego Jupitera, który ma tendencje do tracenia kontrastu pod słońce) i nawet nie zabrałem się za ich “ratowanie”.

Jednak niezawodny Lightroom trochę je ożywił i nie są takie złe, co zresztą demonstrowałem w poprzednim wpisie w małym tutku.

Co do tytułu to oczywiście nie grzybki, lecz skrzypy :) ale ich wygląd w tym stadium tak mi się kojarzy.

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Jaworzyna

|

Siedzę w Krynicy, ćwiczenia terenowe trwają, najgorsze przed nami. Póki jeszcze zipię wrzucam foto z niedzieli z Jaworzyny Krynickiej, pozdro dla ekipy :)

|

|

|

|

|

|


Lightroom – tutorial [landszaft]

|

Pomyślałem, że można zrobić coś pożytecznego dla innych i podzielić się trochę warsztatem. Co prawda prosty on jak budowa cepa, ale sam kiedyś nie miałem pojęcia o RAWach i jak się za to zabrać.

Na początek coś prostego, gdzie nie trzeba zbyt wiele poprawiać, ot takie wyblakłe zdjęcie. Importujemy:

Przede wszystkich widać, że siadł kontrast – punkty na histogramie skupione są w jego centralnej części. Trzeba go trochę rozciągnąć do lewej i prawej strony. Dajemy więc suwakiem “Black” śmiało w prawo. Ja uznałem, że wartość 56 jest ok. Najczęściej robię to tak, że przy przesuwaniu mam wciśnięty klawisz ALT, ekran robi się cały biały i gdy coś wychodzi poza histogram (staje się czarną plamą) to pokazuje się jako czarny punkt. Polecam przetestować.

Polepszył się kontrast, ale jeszcze to nie to. Przy okazji zwiększam trochę “Clarity” (kontrasty lokalne) i zmieniam balans bieli na auto, trochę mi nie pasuję, więc delikatnie ocieplam zatrzymując się na 3050K.

Kolorek zrobił się fajniejszy, ale trzeba teraz przeciągnąć histogram do prawej strony. Używam do tego Jasności – Brightness. Mógłbym na początku zamiast “Black” i “Brightness” użyć za jednym razem “Contrast”, ale nie daje on takiej kontroli, bo przesuwa wszystko jednocześnie o takie same wartości. Poza tym jego skala szybko się kończy.

Histogram rozciągnięty, ale jeszcze mało mi kontrastu. Przechodzę więc do Krzywych i wyginam ją w kształt litery “S” – rozjaśniając trochę światła (Lights) i ściemniając ciemne tony (Darks). Ja dałem mniej więcej +15/-15. Skrajnych sekcji – Highlights i Shadows przeważnie nie używam, sam nie wiem czemu, chyba zacznę :)

Na koniec kosmetyka – w zakładce HSL i Saturation zmniejszam nasycenie blue, purple i magenta, bo widzę delikatny zafarb. Dodatkowo w Hue zmieniam trochę odcień zielonego (+6) na bardziej jaskrawozielony.

Na koniec w Details podbijam trochę odszumianie koloru i luminancji, bo wyszło małe ziarenko.

I ostatni szlif to dodanie małej winietki w zakładce “Effects – dosłownie -5 w “Amount”

Trochę poprawiliśmy zdjęcie i wygląda to tak:

Wcześniej jeszcze trochę wykadrowałem zdjęcie. Na samym końcu zmniejszamy (z odpowiednim algorytmem, u mnie najczęściej Lanczos) i podostrzamy. Done! Jak się wam widzi takie coś? zrobić jeszcze coś podobnego? może coś ambitniejszego i z innej dziedziny np. portretu? wtedy byłoby trochę więcej do zabawy.


Jędrzejowskie

|

Blogowy, wiosenny leń złapany, ale dzisiaj się przełamałem. Niedługo się zazieleni, więc ostatni raz w tym roku jeszcze jakiś (lekko)zimowy, jędrzejowski landszaft sprzed miesiąca. Wyjście na pół godziny i kilka fotek.

Trzeba w końcu zainwestować w jakiś fajny polarek i jeszcze jedną połóweczkę do cokina. A właśnie – kto poleci jakiś czytnik CFek? mój aktualny już wyzionął ducha.

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Masywny ślubniak

|

Dzisiaj mała dawka komerchy. Nie wrzucam nigdy, ale złamałem się dla tego jednego kadru. Mam do tego ślubniaka sentyment, po prostu wyszło fajne połączenie landszaftu ze ślubniakiem (z małą ilością ślubniaka w ślubniaku). Niebo jest masywne i robi tutaj robotę.

|

|

Miałem kiedyś zrobić jakiegoś tutka zilustrowanego screenami z kolejnych etapów obróbki, ale nigdy mi się nie chce. Zresztą na obróbce się nie znam zbytnio. Za to zrzut ekranu “before/after” z Lightrooma. Widać potęgę RAWów w obróbce, można sporo wyciągnąć np. z nieba, które jest przepalone. I horyzont wyszedł nawet prosty jak na rybie oko. ISO 200, 1/50, przesłona nieznana (nie zapisuje mi się, bo obiektyw nie ma chipu), prawdopodobnie f/8

|


Dulowa

|

Zrobiłem ostatnio spis co będę wstawiał, ale jak zwykle się tego nie trzymam. Przynajmniej nigdy nie wiadomo co będzie.

6 stycznia, Dulowa, ćwiczenia z gospodarki łowieckiej:

|

|

|

|

|

|

|

|


Hel

|

Jak przyjdzie wiosna to nie będzie wypadało pokazywać zimowych zdjęć, dlatego wrzucam dzisiaj zdjęcia z obozu zimowego na Helu (wyjazd w ramach sekcji ornitologicznej). Niestety w tym roku nie byłem na Helu (jak zwykle do ostatniej chwili nie wiedziałem jak pójdą egzaminy), ale dane mi to było w tamtym roku i kilka dni na Helu spędziłem.

Hel zimą ma swój urok (chociażby dlatego, że nie ma tłumów, w sumie to nikogo nie ma).

Zdjęć dużo, cierpliwość nader wskazana :)

|

|

|

|

|

|

|


|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

Zupa rybna, polecam ;)

|

|

I na koniec trochę ptaszorów z 100-400L (zoom-pompka + Servo AF + szybka seria rulz):

|

|

|

|

|

|

|

|

|


PKP+fog

|

Dzisiaj zdjęcia z rodzaju zapełniacz, żeby nie było pusto. Zdjęcia przedświąteczne, żeśmy się bujnęli Patrolem po mieście. Mgła jakiej wiele w grudniu, ale jeszcze mi się nie znudziły takie klimaty. Zaliczenia i egzaminy tworzą doskonałą wymówkę do nierobienia zdjęć ;) ale jak się skończy…

|

|

|

|

|

|

|

|


Zimno, zimniej, zdjęcia!

zim21

|

Tak pięknej pogody jak w ten weekend to nie było daaaawno. Świeży śnieg plus piękne słoneczko i już wiadomo co będę robił w sobotę po południu. :) Złapałem co prawda ostatnie promyki słońca, ale dobre i to. Tego samego dnia wieczorem, kiedy aparat nawet nie zdążył się dobrze rozmrozić – pojawiła się kolejna szansa na fajne ujęcia. Genialna, gęsta mgła zawitała pod sam dom. I jak tutaj nie wyjść drugi raz?

Chociaż smar w głowicy statywu zamarzł i ciężko było nim ruszać, chociaż para na filtrze szybko zamarzła i baterie szybko padały to warto było :D

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Drzewa – lubię to!

|

Miałem zarzucić bekstejdża z basenu, ale, że musiałem akurat obrobić kilka zdjęć landszaftowych to zarzucam skromne trzy jesienne kadry. Kocham to drzewo!

|

|

|

|


Sandomierskie widoczki

|

Podziwiam plenerowiczów, że już powrzucali zdjęcia z Sandomierza. Ja jakoś nie mogę się zebrać. Dzisiaj kilka widoczków, klisza jeszcze leży niedokończona, tak samo jak reszta z cyfry.

O, właśnie! pozdrawiam wszystkich plenerowiczów! :)

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Fog

|

|

|

|

|

|

|

Reszta mglistych zdjęć z dnia w którym nie miałem statywu. ;) Ostatnio coś brak weny do zdjęć, trzeba będzie to chyba nadrobić z nadwyżką. Pora wcielić diabelski plan w życie…:)

|


Jesienne buczki – złota polska jesień part 2

|

Ostatni jesienny wpis był średnio jesienny, liście jeszcze się dobrze trzymały, więc nie było takiego klimatu. Wiedziałem, że w długi weekend będzie poprawka – i jest. Kilka kadrów zdominowanych przez pomarańczowe dywany powstałe z opadniętych bukowych liści:

|

|

|

|

|

|


Mgliście

|

Zajęcia na uczelni ruszyły pełną parą, czas jest towarem deficytowym, co zresztą widać na blogu – ostatnia notka opublikowana wieki temu. Miałem straszną ochotę opublikować pełny reportaż z targów Kielce Bike-Expo, ale w tygodniu nie za bardzo było kiedy, a dzisiaj też byłoby ciężko. W końcu wyjdzie tego pewnie z 50-100 zdjęć, bo rowery lubię i pewnie nie miałbym serca robić takiej zdjęciowej selekcji :)

Nie od dzisiaj wiadomo, że światem tak naprawdę rządzą prawa Murphiego. W fotografii jest dokładnie tak samo. Dajmy kilka przykładów:

-Pójdziesz na spacer nie biorąc aparatu? na pewno będzie piękne światło i cudne kadry.

-Zawsze bierzesz statyw? potrzebny Ci będzie akurat jak go raz nie weźmiesz.

-Zostawiasz w domu jeden obiektyw i akurat on byłby idealny do zdjęć.

Mnie dopadł ostatnio pierwszy z tych punktów. Późna pora, światła malutko, gęsta mgła i brak statywu. Jedynce co miałem pod ręką to statyw oświetleniowy, prawie bez możliwości jakiejkolwiek regulacji. Użyłem go do 2-3 zdjęć.

Dzisiaj taka zajaweczka mała, pewnie coś jeszcze wrzucę. Z ciekawostek – drugie zdjęcie robione z ręki przy 1/10 sekundy i ISO3200 :) jak ja to zrobiłem – nie wiem.

|

|

|


At 8:00 AM

|

Piątek, 8:00, Dulowa k. Krakowa, ćwiczenia z produkcyjności lasu. O dziwo świeciło tak ładnie przez długi czas.

PS Pozdrowienia dla wczorajszej ekipy z Łubu dubu ;)

|

|

|

|

|


Złota polska jesień

|

Ostatnie wpisy jakieś takie mało konkretne, dzisiaj chyba lepiej. Astronomiczna jesień już się zaczęła, wymarzyły mi się więc zdjęcia pięknie żółto-pomarańczowych drzew, chodników z liści i gdzieś za nimi lekko świecącego słońca. Nic takiego nie było, na słoneczko LEDWO zdążyłem, a jesiennego klimatu jeszcze niezbyt wiele. Trzeba będzie poczekać na faktyczną, klimatyczną jesień.

Większość zdjęć funduje kultowa 85ką, która zresztą dzisiaj koncertowo padła na beton razem z korpusem. Chwila grozy i stan przedzawałowy trwały na szczęście krótko – ucierpiał trochę grip. Będzie przynajmniej widać, że sprzęt używany, a nie do leżenia na półce ;)

W sobotę Kraków wita, będzie miał mi kto pozować (kobieta!), może wyjść coś fajnego, ale nie napalam się, bo wtedy wychodzi zawsze dupa…

|

|

|

|

|

|

|

|

|

|


Jędrzejów – street photo part 2

|

Z początku wakacji – jędrzejowskich zdjęć kilka. Przyda się trochę słoneczka, bo za oknem pogoda niezbyt sprzyja.

|

|

|

|

|

|

|

|


Tytoniowe landszafty

|

Padł rekord na blogu, tyle wyświetleń jednego wpisu jeszcze do tej pory nie było. “Polowanie na Perseidy” spowodowało ogromny strzał liczby wyświetleń w statystykach. Do tej pory na sam jeden wpis weszło 660 osób, nie licząc wyświetleń strony głównej, wtedy byłoby grubo ponad 1500. Jak na tak krótką działalności i niespecjalne reklamowanie bloga to niezły wynik. Dzięki!

|

W sobotę będę pstrykał kolejny ślub. I tutaj prośba – czy znalazłaby się osoba chętna do pomocy przy (krótkim) plenerze w tym dniu? Chodzi o pomoc w ustawianiu oświetlenia (softboxa, tudzież parasolki albo blendy). Miła atmosfera gwarantowana, zapewniam transport :P

|

Dawno nie było nic konkretniejszego, ale coś nie mam siły ostatnio na obróbkę zdjęć, których trochę jest na dysku. Dzisiaj więc to, co już mam gotowe.

Z tych ujęć mam satysfakcję, a to dlatego, że zawisną w jednej z większych jędrzejowskich firm. Jakiej to się można łatwo wydedukować po przedstawionej tematyce ;)

|

|

|

|

|

|

|

A już niedługo na blogu o tym co było w 8-kilogramowej paczce, którą przyniósł mi kurier, po co mi kabel 25m do aparatu i dlaczego zrobiło mi się mniej miejsca w pokoju ;) Stay tunned!

PS Zdjęcia z Letniej sceny muzycznej będą “when it’s done” ;)

|


Nauki rolnicze w obiektywie

|

Na początek szybko polecam wzmiankę na portalu astropolis.pl o moich dokonaniach odnośnie meteorów. A teraz już właściwa treść wpisu.

Kiedyś chwaliłem się wygraną Grand Prix w Fotoleśniku 2010. Nie minęło wiele czasu od tamtego konkursu, a podesłałem zdjęcia na kolejny konkurs, w sumie o zbliżonej tematyce. Organizowany przez UR, a dokładnie Wydział Rolniczo-Ekonomiczny miał tematykę “Nauki rolnicze w obiektywie”.

Kategorii pełno, łatwo coś dopasować z już posiadanych archiwów. Kilka zdjęć poszło więc z szuflady. Chcąc mieć coś na świeżo, wybrałem się na spacer po okolicznych polach, taka przechadzka wzdłuż wąskotorówki. I to było to :)

Palnąłem w sumie całkiem przypadkiem zdjęcie, które wygrało nagrodę główną w kategorii “Oblicza wsi polskiej”, z nadanym tytułem “Majowe czesanie”. Tak przy okazji – nadawanie tytułów to najgorsza rzecz, na szczęście tutaj pomógł mi mój krakowski współlokator Filip ;) A o zwycięstwie dowiedziałem się całkiem przypadkiem i to od kolegów.

Wydział stanął na wysokości zadania, bowiem zapowiadana pula nagród nie była tylko bełkotem zachęcającym do konkursu. Zgarnąłem świetny dysk zewnętrzny, torbę foto Lowepro i książkę (też o tematyce foto. Do tego honorowe członkostwo w Sekcji Dokumentacji Fotograficznej Obszarów Wiejskich :) Tak trzymać!

Zapomniałbym! przy okazji chciałbym pozdrowić koleżankę Dorotę, z wydziału ogrodniczego (wyróżniona w innej kategorii), z którą rozmawiałem przed oficjalnym wręczeniem nagród :) zwycięskie foto poniżej:

|

|


Spacerowo

|

Kiedy pewnego lipcowego wieczoru doskwierała nuda nie trzeba było długo czekać, abym obładowany sprzętem (ale z umiarem) ruszył na przechadzkę. Statyw na ramię, koszulka do torby i wio w plener.

Padło na drogę wzdłuż obwodnicy. Na początku nie było nic ciekawego, ale wraz z zachodem słońca światło robiło się coraz bardziej interesujące. Jak już dopadłem miejscówkę to wymordowałem doszczętnie.

Pierwsze ujęcie, chociaż łudząco przypomina HDRa, nie jest nim. Nie powstało z kilku zdjęć, to jeden RAW, wyciągnięty trochę w Lightroomie. HDRki będą na samym dole.

|

|

|

|

|

Poniżej dwa przykłady HDRów:

|

|

|

Poniżej bonus – przykład 3 różnych ekspozycji połączonych na końcu w HDRa. Jakość słaba, GIF może mieć tylko 256 kolorów.

|

|


Ogólniak

|

Pogoda przez ostatnie dni nie sprzyja zbytnio aktywności fizycznej w terenie, ale… na zdjęcia się nadaje. Przy sporym zachmurzeniu i mało kontrastowym świetle można uzyskać (dodając do tego trochę obróbki) ciekawe efekty. W lekko przygnębiająco-mrocznym klimacie powstało kilka kadrów z przechadzki na ogólniak 3 dni temu.

Byle wyjście po jakąś pierdołę do sklepu jest doskonałym argumentem do wzięcia aparatu i strzelania chociaż 1-2 klatek. ^^ Tyle to i tak sporo, bo często wraca się z zerowym licznikiem :)

|

Pierwszym ujęciem za które się wziąłem było to poniżej. Budynek główny centralnie na zdjęciu ładnie się komponuje, na pierwszym planie trochę przytłaczające napisy i linie. Do tego spokój zaburza środek boiska, który jest przesunięty w lewo – mamy wrażenie, że zdjęcie leci trochę w lewo.

|

|

Drugie ujęcie, wydaje mi się chyba lepsze. Środek boiska jest centralnym punktem zdjęcia nie wprowadzając zaburzenia. Ogólniak znajduje się blisko mocnego punktu, a linia z lewego dolnego rogu prowadzi nas wzrokiem przez całe zdjęcie właśnie do niego. Nadaje to dynamiki bez zbędnych udziwnień typu przekrzywianie kadru itp. Jak ktoś się przypatrzy to zobaczy też na zdjęciu jedną postać :)

|

|

|

I jeszcze dwa kadry z 85ki, bez większego przemyślenia kadru, bardziej zabawa głębią ostrości.

|

|

|


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.