Kiev winding
|
W końcu załadowany czeka na jutrzejszą akcję. Nawet nie takie to trudne jak myślałem. :)
|
|
|
|
Rozkład jazdy
|
Nastały pomyślne czasy, sesja zakończona pozytywnie = ferie. Chętnie dałbym nawet i kilka wpisów, ale dysk ze zdjęciami został w Kraku.
Hola hola! przecież trochę fot napstrykałem w rodzimym mieście, więc w czym problem? ano taki, że sprzętowo jest tutaj bardzo biednie, dlatego wszystkie RAWy obrabiam w mieście Kraka (Lightroom na 4 rdzeniach rozwija skrzydła). Do tego mam od dzisiaj tutaj (Jów) inny monitor i nie chcę robić kaszany.
Znając życie po powrocie zaczną się zajęcia i nie będzie tak prędko wpisów. Ale jak już to:
-pojawi się wpis obrazujący mój niski poziom w zdjęciach reporterskich (czyli impreza Show your dance)
-o tym dlaczego dobrze jest mieć ubranie moro podczas wypadów w teren i szukaniu kadrów na konkursy
-o tym co można zrobić w domu jak się bardzo nudzi i dlaczego jest to fotografia szklanek (snoot do lampy)
-dlaczego giełdy zwierzęce są doskonałymi miejscami do pięknych streetowo-reporterskich kadrów i dlaczego takich nie mam
-po drodze może trafi się jakieś czerwone autko
-a na koniec deser! będzie to priorytetowy wpis – kawał focenia na sesji z Katarzyną :) oraz dlaczego pomimo, że jestem bardzo zadowolony to jednak nie do końca tak jakbym chciał :)
Czasami chęć jest silniejsza od wszystkiego, przemogłem się i po 253 godzinach spędzonych nad próbą zgrania i obrobienia zdjęć wrzucam prace w oszałamiającej liczbie sztuki JEDNEJ! bekstejdż z fot:
|
|
Wanna more?
Industrial

Dzisiaj na nogach od 5:10, dla odmiany zamiast wolnego dnia – ćwiczenia terenowe. Słońce fajnie przyświecało, ale żadnego dobrego landszaftu nie ustrzeliłem. Znalazłem za to fajną industrialową miejscówkę :) i trochę pojechałem z obróbką:
|
|
|
Three things to share

|
Dzisiaj wyjątkowo bez zdjęć. Będzie za to kilka spraw organizacyjnych :)
Po pierwsze – wrzucam filmik, którego nie zdążyłem załączyć do poprzedniego wpisu. Wynik pracy Krystiana i spółki m.in. z basenu (czyli to co było we wpisach “Swimming pool” i “Basen – backstage”):
|
|
Po drugie zapraszam wszystkim do Muzeum dnia 28.12.2010 na wystawę “Portret 2010″ i koncert. Wykorzystałem pulę maksymalnie i moje cztery prace również zawisną. Na zdjęciach trzy panie, które już można było oglądać na blogu, więc bez większych niespodzianek.
Styczeń natomiast szykuje się ciekawe, bo kilka sesji jest już umówionych, pojawią się nowe twarze. A i może jakaś nowa tematyka? ;)
|
|
|
Zostałem zmuszony do zrobienia małych porządków na półkach i kilka rzeczy ląduje na alledrogo. Są to m.in. obiektyw 70-220, którego niestety nie mam czasu używać i leży na półce niepotrzebnie kurząc się. Pozostałe rzeczy to książki wygrane w “Fotoleśniku 2010″. A sporo ich wygrałem, bo suma to łącznie koło 900 zł. Kilka najcenniejszych zostawiłem sobie, ale jak pójdzie nie po mojej myśli to i je będę musiał wystawić.
A powodem takiej kumulacji środków jest upgrade PC (po dobrych kilku latach) – w końcu aby przemielić kilkadziesiąt RAWów w Lightroomie potrzeba trochę mocy. I człowiek pograłby w jakieś mordobicie nowe ;) a i jeszcze inwestycja w średni format by się przydała, bo ileż można kisnąć w 35mm?
Zapraszam więc do kupowania i licytowania! (VW Golf na aukcji nie mój ;) ): przedmioty użytkownika <- KLIK!
|
A tak w ogóle to światłoczułych Świąt!
|
Czwartkowy Podcast czyli o tym jak (prawie) wygrałem… ;)
|
Na początek polecam Podcast 35mm (link w “Links”). Najnowszy, siedemnasty odcinek jest kapitalny. Relacja z pokazu Canona rozwala czaszkę. A i rozwiązanie konkursu jest warte uwagi, nie tylko dlatego, że pojawia się tam moje zdjęcie ;)
|
|
Żeby nie było tak pusto – co wpadło Karolowi Paciorkowi w oko, czyli powtórka z rozrywki:
|

|
Once again…
|
W tej notce chciałbym przypomnieć o kilku ciekawych (foto)wpisach, które się ukazały na początku mojej działalności tutaj, ale mogły być ominięte przez czytaczy ;)
-Ochota na słoneczne góry? uderzaj tutaj
-A może wystarczą okolice Jędrzejowa? w takim razie jednak tu
-Po prostu nigdzie się nie ruszać? można delektować się tym
|








